Aktualności z forum
-
-
Tak troche sie zabawie w archeologa, ale być moze warto przesunąc wiekszosc tego tematu do jakiś działów o dyskusji ogólnej, bo jako temat giełdy jest już pewnie niekatulany i zagrzebany. Królowa nauk - matematyka zasiałą żniwo

Jestem użytkownikiem alumionowych śrub tam gdzie uważam to za bezpieczne i szczerze mówiąc jeszcze żadnej nie urwałem. A eksperymentowałęm, że ho ho. Logika i zdrowy rozsadek nakazuje by nie uzywać ich np. w mostku, mocowania sztycy (chociaz tutaj bym polemizował), piwot przerzutki, modowanie ramienia korby hollowtec 2 w 'non-gear side'.
Aluminowe śruby traktuje się jako biżuterie, po roku warto niektóre zamienić, np. te ktore mocują hamulce, regularnie sprawdzać czy sa dokrecone. Reszta to już kwestia upodobań. Chociaż zgodze się, ze kazdy sprzedawca tego typu powinien napisać ostrzeżenie i uwagi gdzie produktu nie stosować oraz na ile to mozliwe ostrzec przez zastosowaniem go w niepewnych miejscach, nie gwarantując poprawnosci działania produktu. Reszta to juz wiedza użytkowni...
-
Ja nalegam by od razu zdjęcia zamiescić, ewentualne dopłaty czy inne kwestie różnicy cen.. unikniemy nieporozumień, każdy będzie miał jasną sytuację, a ty nie będziesz musiał do każdego zdjęć posyłać z osobna.
Co to jest Masa Krytyczna?
Masa Krytyczna jest to duża i stale rosnąca grupa jadących razem rowerzystów (w takiej sytuacji znanych także niekiedy jako Masoni Krytyczni). Encyklopedyczne znaczenie masy krytycznej to "minimalna masa materiału rozszczepialnego w określonym układzie geometrycznym i przy współdziałaniu z innymi materiałami wywołujaca samorzutną reakcje łańcuchową". I o to właśnie chodzi - zebrać w jednym miejscu i w jednej chwili tak wielu rowerzystow, że nastąpi rodzaj reakcji łańcuchowej i następni rowerzyści zaczną pojawiać się samorzutnie.
Pojedyńczy rowerzysta jest dla kierowcy niewidoczny, a dla decydenta - nieważny. Co innego kilkuset (albo [nie] daj Boże kilka tysiecy!) rowerzystów w jednym miejscu i o jednym czasie: są widoczni, zaraźliwi i robią wrażenie.
Masa Krytyczna jest Masa Cykliczna - odbywa się regularnie cały rok, w każdy ostatni piątek miesiąca i rusza z pod hali sportowo-widowiskowej "Łuczniczka" na ul. Toruńskiej. Masa jedzie bez wzgledu na pogode, pore roku oraz wszelkie przeciwności, zawsze o stałej porze czyli o godzinie 18:00. Zwykle czekamy kilka minut na spóźnialskich.
Jak to działa?
Masa Krytyczna jest luzacka zabawa bez ram formalnych, za to w miarę możliwości z muzyką i sztukami wszelakimi (teatr uliczny, happening - co przyniesiesz/zaproponujesz, to się zdarzy). Jest wspólnym spędzaniem czasu: grupowym powrotem rowerzystów z uczelni, pracy czy innych zajeć przez miasto. Jest wyrażeniem swojej obecności na ulicy, podkreśleniem tożsamości i solidarności rowerzystów.
Za Masą nie stoi żadna organizacja, instytucja czy nazwisko. Przejazdy najczesciej nie sa legalizowane, choc podczas przejazdu często istnieje - i jest zalecana - zdroworozsadkowa współpraca z policją. Masa zależy wyłacznie od uczestników: to oni są odpowiedzialni za to, co się dzieje wokoł nich i za to, ile osób zostało poinformowanych o Masie i jej zasadach.
Masa jest dzialaniem bez przemocy (non-violence), bez chamstwa i agresji (to jest trudne, ale możliwe). Masa nie blokuje ruchu ulicznego tylko jest ruchem ulicznym - po prostu zamiast korka samochodowego mamy korek rowerowy, równie legalny (nielegalny?) jak ten pierwszy, badź tłumacząc dosłownie z oryginalnego hasła: "Nie blokujemy ruchu ulicznego, my nim jesteśmy" [We don't blocking trafic, we are the trafic!].
Masa jest wyrazem wolności poruszania się. Rowerzyści na ulicach zazwyczaj są tej wolności pozbawieni ze względu na wielki i niebezpieczny ruch samochodów. Masa Krytyczna przez swoją wielkość, gestość i intensywność przywraca rowerzystom na ulicy bezpieczeństwo i wolność. Przynajmniej na chwilę.